r.i.p. mortifer…. :(

W nocy z 5-tego na 6-tego kwietnia odszedł nasz przyjaciel,basista i człowiek który
wniósł wiele pozytywnej energii w zycie kazdego z nas.
Cieżko określic w słowach jaka pustka przeszyla nasze serca.
Kazdy z nas chcialby wierzyc ze to tylko jakisglupi żart…

Sławek byl wspaniałym człowiekiem,pełnym pasji,zaangazowania we
wszystko co robił. Był niesamowicie przyjacielski,honorowy i szlachetny.
Każdy kto poznał choc troszke Sławka wie jaka jest to dla nas wszystkich wielka
strata.
Przezyliśmy ze Sławkiem wiele cudownych chwil o ktorych zawsze bedziemy
pamietali i dzieki temu jaki byl,zawsze bedzie zyl wiecznie w naszych wspomieniach.

Jesteśmy zszokowani i zdruzgotani śmiercią naszego przyjaciela.Pamięc o Slawku nigdy
nie wypali sie z naszych serc. Łączymy sie w bólu z Aleksandra, rodzina Sławka i
wszystkimi bliskimi mu osobami.

Tomasz, Andrzej, Anders, Piotr.

🙁